poniedziałek, 29 listopada 2010

Uzależnienia gronkowego ciąg dalszy

Zimowe poranki bywają piękne. Dziś gronka dla Królowej Śniegu. Może być blondynką, może być brunetką.

Trapumas: akwamaryn, oksydowane i przetarte srebro próby 925 i 930



9 komentarzy:

  1. Jedno z najbardziej miłych uzależnień. Czasem się z niego nie lecz:) Pozdrawiam i życzę owocnej sprzedaży owocowych gronek, w tym gorącym okresie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, za żadne skarby nie lecz się z tego uzależnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super... ja uwielbiam gronka, ze wielu wzgledow bo fajnie dyndając sie dzwięczą na uszach i wygladaja bardzo elegancko...

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne gronka :)- trzeba się namęczyć z tym zawijaniem szpilek...składam ukłon w stronę twórcy...

    pozdrawiam i zapraszam ;)
    http://magart-magdaczechoska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co? Nie lecz się z tego uzależnienia... :) Piękne kolczyki stworzyłaś!

    Pozdrawiam i zapraszam!
    http://magdalenaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, z opóźnieniem, ale dziękuję Wam szczerze i serdecznie za komentarze. Buba, Ewelina, Boniusiu, Lilnut, bardzo mi miło, że zaglądacie:-)

    MagArt, Dziabka witajcie po raz pierwszy:-) Dziękuję za docenienie moich prac.

    Mm Bisuteria, muchas gracias;-)

    Cristina, thank you:-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli poświęcisz kilka chwil na wyrażenie swojej opinii. Dziękuję za każdy komentarz:-)