niedziela, 28 listopada 2010

Małe uzależnienie (gronka)

Topienie szpilek, nawlekanie dziesiątek kamyków i srebrnych kuleczek, pstrykający dźwięk skaczących końcówek drutu przy zakończeniu kolejnego loopika... Gronka. Ta forma kolczyków to moje małe uzależnienie, do którego od czasu do czasu wracam z przyjemnością:-)

Nedebesuota naktis: onyks, oksydowane i przetarte srebro próby 925 i 930





Tancerka flamenco: koral, oksydowane i przetarte srebro próby 925 i 930. Kiedy patrzę na te kolczyki, przed oczami staje mi ognista ciemnowłosa tancerka z wielkim kwiatem za uchem:-)






Tego wieczoru: hematyt, akwamaryn, oksydowane i przetarte srebr próby 925 i 930. Para na wieczór:-)




7 komentarzy:

  1. Piękne, takie delikatne, subtelne-uzależnienie jak najbardziej pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwone koralowe są genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne kobiece i takie cudownie dyndające. Wszystkie bez reszty!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gronka rządzą ;) Mi sie czerwone najbardziej podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! Doskonale Cię rozumiem, gronka to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli poświęcisz kilka chwil na wyrażenie swojej opinii. Dziękuję za każdy komentarz:-)