Bardzo bardzo dobrze, że jesteś stała w uczuciach i że nie zardzewiała:) "W słupkach" bardzo chętnie bym ponosiła no i oczywoiście labradoryty, moja kolorystyka i forma cudna.
Łaaał! Piękne! Ja też od kilku tygodni (a nawet miesięcy) noszę się z zamiarem spróbowania tej techniki... właśnie czekam na przesyłkę - ogrom ogniwek powinien do mnie przybyć lada dzień:) Póki co nieśmiało podziwiam Twoje wytwory! Są cudne!
Dobrze, że nie rdzewieje ;) Piękna kolekcja :)
OdpowiedzUsuńBardzo bardzo dobrze, że jesteś stała w uczuciach i że nie zardzewiała:) "W słupkach" bardzo chętnie bym ponosiła no i oczywoiście labradoryty, moja kolorystyka i forma cudna.
OdpowiedzUsuńSame piekności tutaj widze!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
wybieram dwa pierwsze
OdpowiedzUsuńAlicja
Lubie takie długaski... najbardziej podobają mi się słupki :-)
OdpowiedzUsuńi bardzo dobrze że miłość pozostała- piękne, wszystkie!!!!
OdpowiedzUsuńAch chainmaille to też moja miłość, chociaż ostatnio trochę ją zaniedbałam. Pierwsza para chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŁaaał! Piękne! Ja też od kilku tygodni (a nawet miesięcy) noszę się z zamiarem spróbowania tej techniki... właśnie czekam na przesyłkę - ogrom ogniwek powinien do mnie przybyć lada dzień:) Póki co nieśmiało podziwiam Twoje wytwory! Są cudne!
OdpowiedzUsuńPrzegapiłam tyle prac a tu takie cuda! Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia.
OdpowiedzUsuńEW, Buba, Pinki, Alicjo, Lunamin, Marto, Ewelinko, Niezapominajko, Harapati, dziewczyny, dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńHarapati, bardzo dziękuję za wyróżnienie. Jak tylko znajdę chwilkę, umieszczę je u siebie i przekażę dalej:-)
Te z labradorytem są śliczne. I fajny ścieg z ogniwek i podoba mi sie jak są kamienie rozdzielone.
OdpowiedzUsuńPiękne... innych słów brak. :)
OdpowiedzUsuń